czwartek, 23 maja 2013

Rozdział 6

Podbiegłam do samochodu i otworzyłam drzwi. Nagle zaniemówiłam. - Mmm chłopcy... Tu jest tylko 5 miejsc, a nas jest 6... - Ups, co za pech. - westchnął Styles. - To co będziesz biec za samochodem, czy wolisz pojechać autobusem? - Emmm... - Żartowałem! - pociągnąl mnie za rękę, przez co usiadłam mu na kolanach. - Nie przyzwyczajaj się kochana, to droga usługa. - wyszczerzyl zęby. - Dawaj Lou jedziemy! Louis, który siedział za kierownicą, ruszył i puścił muzykę. - A więc Lucy - zaczal Liam. - Opowiedz coś o sobie. - Hmm, a więc mieszkam z rodzicami, którzy strasznie dużo pracują, dlatego teraz dla odpoczynku wyjechali do znajomych. Miałam zostać sama w domu, ale zjawiliscie się wy. Mam przyjaciółke Mary i chłopaka Chada. Moi dziadkowie zginęli zanim jeszcze się urodziłam. Kocham tańczyć, czasem gram na gitarze i śpiewam.. Nie wiem co więcej mogę powiedzieć. Zauważyłam, że chłopcy z uwaga słuchali tego co mówiłam. - Ale masz fajne życie. Takie spokojne.. - westchnął Niall. - No coś Ty! W porównaniu z waszym musi być po prostu nudne. - Wierz mi, nasi fani może i dają nam powera, są cudowni, ale czasem się już nie da... - A właśnie - wykrzyknął Harry. - Jesteś naszą fanką, czy może nas nie lubisz?- pod koniec zrobił teatralną smutną minę. - Ja ?? Nawet nie słyszałam żadnej waszej piosenki. - Klamczucha!- powiedział Harry. - Dlaczego tak sądzisz? On nie odpowiedział tylko pomachał mi przed nosem moim telefonem na którym była zagrana ich plyta. - Oh no przecież wiem.. - zaśmiałam się. - Chyba każdy o was słyszał. Ale jeśli oczekujecie że będę za wami wszędzie chodzic i mdlec na widok lokow Hazzy to się przeliczyliscie. - Uffff - westchneli wszyscy oprócz Harrego, który wyglądał jakby miał się rozplakac. - Nie podobają Ci się moje loczki??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz